Moja córka od niedawna zaczęła nosić aparat na zęby. Sam posiadam pewne wady w uzębieniu i małe prostowanie by mi się przydało, mimo iż jakoś nie odczuwam obecnie ku temu potrzeby. Jej jednak taki aparat ortodontyczny zalecił stomatolog podczas rutynowego badania. Nie byłem specjalnie tym zaskoczony, gdyż takie problemy u nas w rodzinie od pokoleń były normą, jednak ją to dosyć mocno dotknęło. Bała się, iż jej aparat będzie źle odebrany przez rówieśników, będzie wyśmiewana itp. Jednak musiała się zgodzić na to by zamontowano jej ten aparat głównie ze względu na strach przed późniejszymi powikłaniami, o których ostrzegał ją stomatolog. Pierwszego dnia w szkole z nowym aparatem ortodontycznym większość znajomych mojej siostry nawet nie zwróciło uwagi na nową biżuterię. Widać we współczesnym społeczeństwie aparaty na zęby stały się czymś normalnym. Nikt nie będzie ich wyśmiewał, bo istnieje ryzyko iż każdy z nas pewnego dnia będzie musiał takowy nosić. Nie tylko dzieci ale również młodzież i dorośli muszą się przyzwyczaić do myśli, że każdy może mieć kiedyś problem ze zgryzem. Wówczas przyjdzie nam z pomocą ortodonta, pracujący w miejscowym zakładzie stomatologicznym. Współczesne aparaty na zęby nie tylko wyglądają jak sterta drutów wplątanych w nasze uzębienie. Istnieje wiele ladnie wyglądających modeli, sprawiających wrażenie przedmiotów bliższych biżuterii niż aparatów ortodontycznych.

Gdy oglądam amerykańskie filmy, niewątpliwie najbardziej dla mnie jest powalający uśmiech aktorów. Na co dzień trudno u większość ludzi dojrzeć tak idealna biel zębów. Trudno powiedzieć czy zatem jest to nienaturalne czy pożądane. Na pewno zwraca uwagę i raczej wątpię by zwracało ją w negatywny sposób. Miło u znajomych i współpracowników widzieć jasne i świeże oblicze, głównie dzięki bielutkiemu uśmiechowi. Osoba o białych zębach sprawia wrażanie zdrowej, zadbanej i pewnej siebie. W dzisiejszych czasach na szczęście nie trzeba mieć jakiś magicznych genów by posiadać tak świetne uzębienie. Wiele gabinetów stomatologicznych oferuje usługę wybielania zębów. Jest to bardziej efektywny zabieg wpływający na nasz wygląd niż fryzjer czy kosmetyczka. Myślę, że z biegiem czasu coraz więcej osób zdecyduje wybielić sobie zęby, na modłę zachodnią.

Na moim osiedlu otwarto nowy gabinet stomatologiczny. Pracujący w nim dentysta jest dosyć młody, jednak wydaję się, że wie co robi i nie boję się robić u niego zabiegi. Niewątpliwie będzie mi łatwiej wykonywać u niego zabiegi, niż w poprzednim gabinecie stomatologicznym do którego uczęszczałem. Pyzatym obecny dentysta dysponuje wyrażanie nowocześniejszym sprzętem. Jego fotel dentystyczny bardziej przypomina kokpit statku kosmicznego niż narzędzie dentystyczne. Jest ładnie i solidnie wykonany, posiada wiele dostępnych narzędzi pod ręką dentysty i gdy stomatolog musiał podejść pod trudnym kątem, by dostać się do jakiegoś mojego ubytku, kilkoma kliknięciami w ustawieniach wyniósł mnie wysoko w górę i przechylił. Poczułem się przez moment zdezorientowany, ale bynajmniej się nie obsunąłem i byłem bezpieczny. Trochę nie nadążam za rozwojom technologiczny. Zastanawiam się jakie będą kolejne postępy technologiczne w dentystyce. Mój dentysta niewątpliwie zażąda z dużą prędkość za postępem, posiada wiele nowoczesnych sprzętów, narzędzi i substancji. Cieszę się ze dentyści starają się rozwijać i podążać za resztą świata.

Na co dzień trudno nam, zwyczajnym klientom gabinetów stomatologicznych, odróżnić dentystę od ortodonty. Nie dziwię się, bo pozornie ci ludzie pracują w tych samych placówkach, dbających o zdrowie uzębienia różnych pacjentów. Mi samemu trudno wyłapać różnice, gdyż faktycznie nie posiadam żadnej dokładnej wiedzy na temat powyższego zagadnienia. Jednak zdaję sobie sprawę, że ortodonta jest nieco bliższy chirurgowi niż dentyście. Owszem zajmuje się rejonem jamy ustnej, jednak częściej dokonuje operacji na szczęce niż na samych zębach. Jednak mimo tych dosyć wyraźnych różnic, ortodonci często dzielą gabinety razem z dentystami. Robią to gdyż ich klienci często potrzebują usług obydwóch typów specjalistów. Również wszelkiej maści koszty związane z marketingiem, kontaktami z pracownikami, administracyjne czy kosztami używanych przez obydwie dziedziny narzędzi , wyraźnie spadają. Taka sytuacja pozwala się cieszyć, że ortodonci współpracują razem z dentystami w tych samych placówkach stomatologicznych i pozwalają lepiej sprostać wymaganiom nas, ludzi mających problemy z uzębienie itp.

Dotychczas musiałem jechać na drugi koniec miasta do radiologa, gdy mój dentysta doszedł do wniosku, że potrzebuje jakieś konkretne prześwietlenie mojego zęba. Mój nowy stomatolog posiada w swoim gabinecie dentystycznym nowoczesną aparaturę rentgenowską do wykonywania potrzebnych zdjęć. Obsługuje ją radiolog na miejscu, który również zajmuje się zadaniami zleconymi od pozostałych stomatologów pracujących w danej placówce dentystycznej. Jest to świetne rozwiązanie, zwłaszcza, że jednak mają na tyle dużą po trzeba robienia prześwietleń, że opłaca im się go zatrudnić. Posiadanie radiologa na miejscu jest bardzo ergonomicznym rozwiązanie, oszczędzającym masę czas u i pieniędzy, tradycyjnie zmarnowanych na przepychanie się przez korki i fatygę. Dodatkowo wbrew pozorom stres też kosztuje. Po uciążliwym zadaniu musimy znaleźć moment by odpocząć, „odstresować” się po trudnych chwilach. Obecnie nawet nie zauważam gdy podczas pobytu u dentysty ktoś mi robi prześwietlenie, robi się to szybko i jak widać bardzo skutecznie. Jest to z korzyścią dla nas wszystkich -  klientów i stomatologów.

Obecne gabinety dentystyczne wyglądają inaczej niż kiedy byłem młodszy. Mój pierwszy dentysta miał swój gabinet w jednym z mieszkań w bloku. A może była to wózkownia. Trudno mi powiedzieć. Na pewno miał niespecjalnie nowoczesny fotel dentystyczny i dosyć hałaśliwy sprzęt. Dzisiejsze gabinety stomatologiczne, w jednym z nich byłem wczoraj, wręcz starają się być jak najbardziej wyglądać nowocześnie. Zwykły przyrząd do tryskania wody wygląda jak narzędzie obcych z filmów Science Fiction. Trudno mi powiedzieć czy ten nowoczesny wygląd przedkłada się na efektywność. Oferowane usługi w gruncie rzeczy są te same, tylko wykonanie się nieco różni. Niewątpliwie zabiegi zajmują mniej czasu. Wszelkiej maści prześwietlenie są wykonywane od ręki. Nie muszę jechać na drugi koniec miasta ze zwyczajnym prześwietleniem zęba, potrzebnym przed zabiegiem leczenia kanałowego. Ostatnio dentystka mi to zrobiła i nawet się nie połapałem gdy byłem już po. Widać dentystom zależy by ich zabiegi wykonywać jak najszybciej, bo dzięki temu mogą przyjąć więcej klientów. Oczywiście jest to też zaleta dla mnie. Godziny spędzone w gabinecie stomatologicznym odchodzą w niepamięć.

W młodości straciłem dwójkę, przedniego zęba, dosyć dobrze widocznego na co dzień gdy się uśmiecham, śmieje lub zwyczajnie mówię. Wprawdzie na początku było to dla mnie kłopotliwe, z czasem się zwyczajnie przyzwyczaiłem i sam przestałem to zauważać. Problem w tym, że w moim zawodzie poznaje na co dzień wielu nowych ludzi i moje braki w uzębieniu były pierwszą cechą jaką zapamiętywali. Bycie „tym bez zęba na przedzie” z czasem zaczęło być trochę irytujące więc zacząłem się zastanawiać czy istnieje możliwość by jakoś temu zaradzić. Okazało się, że mój okoliczny gabinet stomatologiczny oferuje możliwość założenia implantu w miejsce brakującego zęba. Było to dla mnie prawdziwym zbawieniem. Takie rozwiązanie praktycznie zaradziło by moim wszystkim problemom związanym z wizerunkiem. Technologia dopasowania implantu wydała mi się dosyć mało inwazyjna, więc niezwłocznie postanowiłem spróbować z tego nowego dla mnie rozwiązania. Obecnie już uśmiecham się pełnym zestawem zębów i wydaje mi się, że kontakty z klientami i nowymi współpracownikami są łatwiejsze, a na pewno mam w nich więcej pewności siebie i mocy przebicia.

Wiele lat temu niechcący wylądowałem na konferencji poświęconej nowym technologiom w dziedzinie technologii chirurgii szczękowych. Trudno mi powiedzieć czy była to konferencja przełomowa lub istotna dla dziedziny jaką obejmowała bo zwyczajnie się tym ani nie interesowałem, ani nie miałem o tym bladego pojęcia. Konferencja była obok wystawy która prowadziłem a przed wejściem miała lepiej zaopatrzony bufet niż u mnie. Co ciekawe nie było tam żadnych mrożących krew w żyłach zdjęć, które skutecznie odpędziły mnie od nawet myśli o karierze w medycynie, w moich młodzieńczych latach. Na pokazywanych i omawianych slajdach znajdowały się głównie zdjęci skomplikowanej aparatury oraz różnych substancji, prawdopodobnie lekarstw, mających ułatwić pracę ortodontom. Byłem zaskoczony dużych wachlarzem dostępnych możliwości dla chirurgów i zastanawiałem się czy są oni w stanie wykorzystać pełnie dostępnych możliwości, znajdujących się w prezentowanych sprzętach i specyfikach. Mimo wszystko trudno nadążyć za postępem, zwłaszcza gdy następuje on tak szybko. Również pytanie czy te ciekawostki nie robiły dobrego wrażenia tylko z wyglądu, mogły być mimo wszystko ładnie wyglądającą kopią już istniejącego sprzętu dentystycznego.

Długo się zastanawiałem co to u licha jest protetyka. Trochę mi zajęło szukanie znaczenia tego słowa, bo z jakiejś przyczyny w podręcznej encyklopedii powszechnej to pojecie gdzieś umknęło autorom. Okazuje się, iż protetyka zajmuje się nie tylko powszechnie znanymi „sztucznymi szczękami” noszonymi przez osoby w podeszłym wieku, ale są to również koronki, które wielu z nas nosi w miejsce straconego nieszczęśliwie zęba. SA od wielu lat nosze koronkę i już się do niej zwyczajnie przyzwyczaiłem i nie jest dla mnie jakimś wyraźnym ciężarem. Wstawanie rano i zakładanie koronki stało się takim samym odruchem jak zakładanie okularów czy wiązanie butów. Po prostu to robię, nie myśląc specjalnie o tym. Przypuszczam, że gdybym musiał nosić sztuczne zęby było by podobnie. Ja stosuje protezę normalną, którą można zwyczajnie wyjąć i włożyć powrotem za miejsce i unieruchomić przy pomocy kleju do protez. Istnieją również protezy montowane na stałe, oferuje je mój lokalny gabinet dentystyczny i wydaje mi się to świetnym pomysłem na praktyczną usługę stomatologiczną. Wielu ludzi zmęczonych codzienną rutyną montowania całej tej menażerii w swoich ustach niewątpliwie będzie zainteresowanych alternatywą do tego codziennego problemu. Zwłaszcza sytuacje gdy wpadają kawałki jedzenia między protezę a dziąsło – jest to nie tylko kłopotliwe ale i czasami bolesne i męczące. Sam nieraz borykałem się z tym i  wieloma innymi problemami obejmującymi sprawy związane z montowaniem całego tego ustrojstwa. Współcześni konsumenci mają lepiej niż ich odpowiednich sprzed dziesięciu czy dwudziestu lat. Wiele firm widzi potrzebę  oferuję cała gamę stomatologicznych alternatyw dla obecnych rozwiązań z dziedziny protetyki.

W okolicy mojego miejsc zamieszkania znajdują się dwa gabinety stomatologiczne, w pełni wyposażone i każdy zatrudniający kilku dentystów, asystentki, sekretarki, higienistki, radiolożki itp. Mimo iż znajdują się względnie blisko siebie, nie widać by musiały jakoś silno konkurować o klientów i prężnie działają skutecznie się ignorując nawzajem. Mój znajomy stomatolog, mieszkający w tym samym bloku mieszkalnym co ja, dotychczas pracował w gabinecie ortodontycznym w centrum miasta. Gdy wprowadziły się do naszej okolicy dwa nowe potencjalne miejsca pracy postanowił ułatwić sobie żywot, zwłaszcza jeśli chodzi o odległość od miejsca pracy i złożył CV do obydwóch gabinetów. Następnie poszedł w rozmowę o pracę do obydwóch i co by było śmieszniej dostał obydwie posady. Dentyści pracują trochę inaczej i zdołał sobie jakoś pogodzić godziny pracy w obydwóch firmach. Nie wiem czy jego pracodawcy byli by zadowoleni, że po skończeniu jednej roboty, biegnie na drugi koniec osiedla do konkurencji. Jak dotąd się jeszcze nie dowiedzieli, a mojemu znajomemu stomatologowi taki układ jak najbardziej się podoba.